Moje propozycje piosenek do słuchania, podczas czytania: -Foo Fighters - Everlong
-Guns n' Roses - Don't cry
-One Direction - Moments
-Lana del Rey - Born to die.
/to tylko propozycje, nie musicie niczego słuchać, jeśli lubicie czytać w ciszy/
•Smutny z Liamem•
Był chłodny, jesienny wieczór.
Jak zwykle siedziałaś w domu. Na szczęście nie było twojego chłopaka Liama, bo gdyby dowiedział się co znowu robisz prawdopodobnie zabiłby Cię własnymi rękoma. Nienawidził kiedy dziewczyna robi sobie krzywdę. A ty? Cięłaś się wszędzie; na całym ciele. Tyle razy mówił Ci, abyś tego nie robiła, każdego dnia podchodził do Ciebie, całował twoje rany, mówiąc,że wszystko będzie dobrze, że jesteś najpiękniejsza, ze jesteś jego księżniczką. Jeśli w któryś dzień nie było go w domu wysyłał Ci kwiaty i pluszaki. Miałaś ich bardzo dużo...
---
Zamknęłaś się w łazience biorąc żyletki ze 'schowka' w kosmetyczce. Nagle usłyszałaś, że ktoś otwiera dzwi wejściowe. Szybko je schowałaś i przemyłaś twarz, aby nie było widać, że płakałaś. Wyszłaś i powitałaś Liama z naciąganym uśmiechem.
-Cześć słoneczko- szepnął czule przytulając się do Ciebie.
Rozpłakałaś się ponownie.
Wiedział, że płaczesz tylko wtedy, gdy chciałaś sobie coś zrobić.
-Skarbie, jestem przy Tobie, pamiętaj!- powiedział ocierając moje łzy.
-A-a-ale ja...- nie dał Ci dokończyć, ponieważ złączył wasze usta w pocałunku.
-Będzie dobrze! Razem damy radę! -powiedział po czym mocniej Cię przytulił -Chodź, już położysz się spać
-Dobrze Liaś- opowiedziałaś dławiąc się łzami.
*NASTĘPNY DZIEŃ RANO*
Obudziłaś się. Miejsce obok było puste. Twój chłopak pewnie gdzieś wyszedł. Zeszłaś na dół. Na stole stał wielki bukiet niebieskich róż i biały miś.
---
Niedługo potem znowu nachodziły Cię myśli samobójcze. Rozpłakałaś się w jednej sekundzie. Beczałaś jak małe dziecko. Kolejny raz z rzędu, nie było Liama- twojego jedynego powodu do życia, anioła, który chroni Cię codziennie w dzień i w nocy. Postanowiłaś ze sobą skończyć. Z barku wzięłaś butelkę wódki, a w szafce znalazłaś tabletki nasenne.
Zabrałaś też album z waszymi wspólnymi zdjęciami. Rozsiadłaś się wygodnie w ulubionym fotelu twojego Liasia. Zaczęłaś przeglądać fotografie, połykając za każdym razem po jednej tabletce i popijając łykiem alkoholu. Po kilku 'kolejkach' zaczęłaś drzeć każde wasze zdjęcie. Z każdym zdjęciem krzyczałaś jak cholernie Ci go brakuje i czasami chciałabyś po prostu się do niego przytulić. Nim się obejrzałaś nie było wódki, a została Ci jeszcze połowa opakowania tabletek. Chwiejącym krokiem podeszłaś do braku po kolejną, kolejną, kolejną...
---
Po jakimś czasie twoje powieki był coraz cięższe.
---
Wypiłaś 3 butelki.połykając przy tym całe pudełeczko tabletek.
---
Właśnie wrócił Liam. Gdy zobaczył puste butelki, środki nasenne i podarte zdjęcia, rzucił wszystko i pobiegł do Ciebie. Leżałaś nieżywa zalana łzami. Twój chłopak uronił morze łez.
[T.I] odezwij się! Słyszysz!?- nie docierało do niego to, że popełniłaś samobójstwo.Proszę! Usłysz mnie! KOCHAM CIĘ,! - rzekł do Ciebie cały we łzach...
***
Już 2 opowiadanie!
Smutne, wiem..ale dzisiaj jest dzień smutania :) albo raczej :(
Liczęna komentarze. Jeśli chcesz być powiadamiany, a nie pisałeś we wcześniejszych komentarzach, napisz tutaj :)
P.S.1 - na niektórych blogach czytałam: ' +10 komentarzy i next' lub '40+ komentarzy i następny rozdział' Ja nie będęwas sszantażować, jak się podoba to napisz! Jeśli nie, to też pisz! Przynajmniej będę wiedziała co mam zmienić :>>
P.S.2- muzyka do opowiadania. Chcesz to słuchaj! Ja pisząc imaginy słucbam piosenek i na początku każdej notki będę wam proponowała :)
A teraz dobranoc kotki i kicie ;>>
Cudowny. <3
OdpowiedzUsuńTo jest boskie. szkoda tylko, że takie smutne :c
OdpowiedzUsuńhmmm.... bardzo podoba mi się twój styl pisania, cieszę się, że popełniasz tak mało błędów. Jedyne co bym zmieniła w tym blogu to wygląd. Wchodząc na bloga mamy spis rozdziałów, możemy sobie jeden z nich wybrać, ale chcąc przeczytać inne musimy cofać, cofać i cofać. Nie lepiej byłoby gdybyś wygląd zmieniła na taki jak ma dziewczyna tłumacząca dark-fanfiction.blogspot.com ? Wtedy to wszystko byłoby po boku, byłoby wygodniej. Do tego nie jestem przekonana do nagłówka, jest za duży. Fajnie by było gdybyś urozmaiciła blog jakimś ciekawszym nagłówkiem. Polecam ci te ze strony : http://szablony1kierunkowe.blogspot.com/ . będzie to takie urozmaicenie ;)
I to chyba tyle co mam ci do powiedzenia. Mam nadzieję, że uwag co do wyglądu strony nie przyjmiesz źle.
Pozdrawiam i życzę weny xx
Twoja @ahhmyhoran_
Bardzo mi się podoba i nie mam żadnych wątpliwości, że to będę wspaniałe imaginy ;) @Klaudia_Horan
OdpowiedzUsuńTak jak już pisałam nie lubię imaginow ale zapowiada się być fajnie, więc informuj mnie @xAgata_Sz
OdpowiedzUsuńMoże teraz jakiś bardziej wesoły ?
Zapraszam do siebie + licze na komentarz .
http://xiwanttobelovedbyyou.blogspot.com/?m=1
:) x
Super <3 bardzo spodobał mi się twój blogg <3 i powodzenia w pisaniu ♥ / @uzalezniam
OdpowiedzUsuńPrzeczytałam obydwa imaginy, mimo że nie przepadam za takimi "formami opowiadań". Podoba mi się to, że nie popełniasz wiele błędów i ładnie piszesz. Ale zrobiło mi się strasznie smutno :c Może teraz coś wesołego?
OdpowiedzUsuńW każdym razie, bardzo mi się podobało.
Pozdrawiam!
@_luvmyboobear